Carla i Simon Fowler to małżeństwo emerytów z Wielkiej Brytanii, które w 2017 roku postanowiło kompletnie zmienić swoje życie. Sprzedało cały swój majątek, zamieszkało na jachcie, a teraz opowiada na YouTube o życiu na wodzie.

Carla i Simon Fowler. Poznajcie się

Zanim Carla i Simon Fowler zamieszkali na jachcie, prowadzili typowy dla zachodniej kultury styl życia. Ona prowadziła agencję nieruchomości, on firmę organizującą wydarzenia. Ona pracowała 80 godzin w tygodniu, on marzył, żeby spędzić wakacje, żeglując po Morzu Śródziemnym. Oboje właśnie zakończyli nieudane małżeństwa i osobno wypoczywali na jednej z barbadoskich plaż, nie wiedząc o swoim istnieniu.

Carla i Simon Fowler, Mieszkanie na jachcie

Na zdjęciu: Carla i Simon Fowler, którzy zamieszkali na jachcie | Źródło: materiały własne – Carla i Simon Fowler

Poznali się przypadkiem w 2015 roku. Zakochali w sobie, a wkrótce potem zaręczyli. Dwa lata później Carla i Simon Fowler wrócili na Barbados. Tym razem, żeby się pobrać. To wtedy zaczęła się ich niezwykła przygoda.

– Właśnie rozpoczęliśmy wspaniały związek, a ja chciałam uczynić ten moment wyjątkowym. Zaczęłam marzyć o słońcu i plaży, i tak wpadłam na pomysł, żeby zwiedzić świat, żeglując. Ale nawet nie przypuszczałam, że ten pomysł przypadnie do gustu Simonowi – mówi Carla Fowler w rozmowie z Seniors LifeStyle.



Sprzedali dom, by zamieszkać na jachcie

O ile mężczyzna faktycznie był zachwycony pomysłem „świeżo upieczonej” żony, o tyle jego dzieci nie podzielały entuzjazmu ojca. Bały się o rodziców, a także krytykowały decyzję Carly i Simona, twierdząc, że „zachowują się jak nieodpowiedzialna para nastolatków”. Ale to nie powstrzymało małżonków przed realizacją marzenia.

Carla Fowler na pokładzie Ocean Fox, Mieszkanie na jachcie

Na zdjęciu: Carla Fowler na pokładzie Ocean Fox | Źródło: materiały własne – Carla i Simon Fowler

Carla i Simon Fowler byli do tego stopnia zdeterminowani, by zamieszkać na jachcie i wyruszyć w podróż życia, że sprzedali cały swój majątek. Początkowo nie planowali tego robić. Zmusiła ich do tego sytuacja na rynku nieruchomości w Wielkie Brytanii. Obawiali się bowiem, że jeśli szybko nie sprzedadzą domu, to za jakiś czas pozbędą się nieruchomości za dużo niższą kwotę, co mogłoby zniweczyć ich śmiałe plany.

Ocean Fox

Na zdjęciu: Mieszkają na jachcie – nazywa się Ocean Fox | Źródło: materiały własne – Carla i Simon Fowler

No więc w 2017 roku sprzedali dom i kupili wymarzony jacht – Lagoon 400 catamaran (koszt mniej więcej miliona złotych), który nazwali Ocean Fox. I tu pojawił się kolejny problem. Jak się utrzymać, nie mając stałej pracy, będąc daleko od lądu i mieszkając na luksusowym jachcie? Nagrywając materiały wideo na YouTube’a.

Sailing Ocean Fox na YouTube

– Potrzebowaliśmy około tysiąca euro miesięcznie, by przeżyć. Ale początkowo martwiliśmy się, że ludzie nie będą chcieli oglądać pary emerytów na YouTubie, więc byliśmy zaskoczeni, gdy okazało się inaczej. Większość uważa, że to wspaniałe, iż, pomimo wieku i sytuacji życiowej, żyjemy życiem pełnym wolności i przygody. Wygląda na to, że przemawiamy do nich i zachęcamy, by sami marzyli – mówi Simon Fowler.

Ale obecność na YouTubie nie tylko finansuje podróżniczy styl życia małżeństwa. Daje im również poczucie sensu, zbliża do rodziny i wypełnia czas, gdy cumują do brzegu i zatrzymują się na dłużej w jakimś miejscu. To wówczas Carla i Simon Fowler nagrywają filmy, w których między innymi opowiadają o życiu na wodzie, kolejnych destynacjach oraz wyjaśniają jak prowadzić prace konserwacyjne na jachcie.

A czy ich kanał na YouTube faktycznie cieszy się popularnością wśród widzów? Zdecydowanie tak. Dowodem na to są statystyki. Dziś „Sailing Ocean Fox” subskrybuje nieco ponad 12 tysięcy osób. Ale Fowlerowie nie są jedynymi emerytami, którzy udowadniają, że osoby po 60-ce mogą osiągnąć sukces na YouTube. Kolejnym przykładem jest 65-letnia Rosjanka okrzyknięta „królową green screena”.

Zastanawiacie się dlaczego? Jak zobaczycie jeden z kilku zabawnych filmików kobiety, zrozumiecie. Gwarantujemy. Poniżej przykład.

Malowanie w Excelu

A co bohaterzy dzisiejszego artykułu radzą tym, którzy podobnie jak oni chcą sprzedać swój majątek i wyruszyć w podróż życia? Przede wszystkim by pamiętali, że dopóki są aktywni, dopóty nie jest za późno, aby czerpać z życia przyjemność. Sami zresztą żałują tylko jednego. Mianowicie, że wcześniej nie zmienili kierunku życia.

I chociaż dla jednych podróżowanie po świecie może okazać się spełnienim marzeń, to dla drugich nigdy tym nie będzie. Ważne jednak, aby w drugiej połowie życia odnaleźć sens i pasję. A jeśli zupełnie nie wiesz, gdzie ich szukać, rekomendujemy próbować nowych rzeczy. Być może malowanie obrazów w Excelu przyniesie Ci radość. Tak przynajmniej stało się w przypadku 80-letniego Tatsuo Horiuchi z Japonii.

Początkowo mężczyzna malował wyłącznie dla siebie. Ale z czasem jego prace docenili internauci na całym świecie. Nie wierzycie? Zobaczcie na obraz poniżej. Tatsuo Horiuchi namalował go właśnie w Excelu. Więcej jego obrazów znajdziecie tutaj.

malowanie w excelu

Na zdjęciu: obraz namalowany w Excelu przez Tatsuo Horiuchi | Źródło: pasokonga.com

Podziel się