Po przejściu na emeryturę wpadła na pomysł, by nagrywać zabawne filmy na YouTube. Sześć lat później jej kanał zdobył 57 tysięcy subskrybentów, a jeden z materiałów wideo kobiety obejrzano milion razy! Poznajcie 65-letnią Tatianę Subbotinę z Petersburga, którą internauci nazwali „królową green screena”.

Ale co to w ogóle ten green screen? Dla tych, co nie wiedzą, wyjaśniamy.

Zielono mi… na ekranie

Green screen to jednolite, zielone tło, na które podczas komputerowej edycji wideo, można nałożyć dowolny obraz. I tak na przykład scenę rozgrywającą się przed zamkiem, na statku kosmicznym lub na Titanicu, można nakręcić w studio wyściełanym zielonymi płachtami. Zamek, statek kosmiczny lub Titanic „dorobi się” później, w postprodukcji. Tak kręci Hollywood i tak kręci niemal każda telewizja.

A gdy materiał nakręcony na green screenie realizuje profesjonalna ekipa filmowa, możecie nawet nie zorientować się, że łódź, w której próbuje przeżyć Pi, wcale nie kołysze się na morzu, ani nawet w basenie. No i że na samej łodzi nie ma tygrysa.

Rosyjska królowa green screena

Skoro wiecie już, czym jest green screen, łatwiej przyjdzie Wam zrozumieć, dlaczego Tatiana Subbotina zdobyła tytuł „rosyjskiej królowej green screena”. Otóż chodzi o to, że 65-latka do perfekcji opanowała tę technikę edycji materiałów wideo. Na dodatek poznała ją dopiero sześć lat temu, gdy razem z wnukiem była na wakacjach w Tajlandii. Co więcej, również wtedy dowiedziała się o platformie z filmami YouTube.

– Zaczęłam nagrywać własne klipy wideo oraz uruchomiłam kanał na YouTube, który nazwałam „Kanał Tatiany”. W tym samym czasie dowiedziałam się, czym jest green screen oraz poznałam inne możliwości edycji wideo – mówi Tatiana Subbotina w rozmowie z BBC. Początkowo kobieta nagrywała proste filmy skierowane do dzieci.

Milion odsłon. Internauci pokochali Tatianę Subbotinę

Ale żeby nagrać wideo jak wyżej, wcześniej Rosjanka musiała uszyć specjalny kombinezon – również zielony. Zielony, żeby stała się „niewidzialna”. I tak też zrobiła. Zszyła ze sobą rękawiczki, rękawy i zieloną koszulkę. Potem ruszyła z produkcją bardziej zwariowanych materiałów. Na przykład leciała na dywanie nad kanionem, wyskoczyła z helikoptera i dokonała ostrzału, a także ujeżdżała konia na polanie.

Ale prawdziwą furorę zrobiło wideo z nurkowania – ten film wyświetlono prawie milion razy! Potem nasza bohaterka jeszcze bardziej zainteresowała się green screenem, a w jej materiałach wideo zaczęły pojawiać się objaśnienia tej technologii.

– Stwierdziłam, że także ja mogę mówić o edycji wideo. Zaczęłam więc na swoim kanale opowiadać, jak pracuję z green screenem. Niczego nie wynalazłam. Jedynie staram się w prostych słowach wytłumaczyć technologię. To wyjątkowo ekscytujące. Uwielbiam to – mówi 65-letnia gwiazda YouTube’a w rozmowie z BuzzFeed.

Wdrażaj pomysły w życie

Tatiana Subbotina lubi nagrywać zabawne filmy, a widzowie lubią je oglądać. Dowodem tego są rosnące statystyki popularności Rosjanki. Jeszcze trzy lata temu jej kanał na YouTube subskrybowało 11 tysięcy osób, a dziś aż 57 tysięcy.

Przypadek? Nie sądzę.

Widzowie pokochali Rosjankę, bo jej klipy chociaż bywają absurdalne, a może nawet kiczowate, to z pewnością zostały wykonane z pasją, która emituje wprost z ekranu.

Mimo dużego zainteresowania Tatiana Subbotina nie czuje się gwiazdą. Po przejściu na emeryturę po prostu szukała zajęcia – czegoś, co pozwoliłoby się spełnić i poczuć dobrze. Szczęśliwie znalazła YouTube i green screena.

A co radzi innym seniorom, którzy pragną dobrze się bawić na emeryturze? – Nie ma czego się bać. Ucz się i wdrażaj pomysły w życie – przekonuje 65-latka z Rosji.

Fotografują jadowite węże morskie

Zdaje się, że podobnego zdania co Tatiana Subbotina jest siedem pań z Fantastic Grandmothers. Kobiety, które tworzą tę grupę, są po 60-ce i 70-ce, co nie przeszkadza żywiołowym seniorkom, by codziennie spotykać się na plaży w zatoce Baie des Citrons, nurkować i fotografować jadowite węże morskie. To dopiero hobby!

Podziel się